Pseudonaukowa (lub satyryczna) broszura przedstawiające tzw. teorię płaskiej ziemi
(Wikimedia Commons licencja CC.4).

Pseudonauka to teorie, metody badawcze pretendujące do miana nauki, a niezasługujących na to (słownik języka polskiego PWN)

Jak pisał w 1966 roku Włodzimierz Zonn w przedmowie do polskiego wydania książki Martina Gardnera „Pseuonauka i Pseudouczeni„, traktuje ona o działalności ludzi, którzy tracą wiele czasu i energii na coś, co w ich rozumieniu jest nauką, a co w istocie jest maniactwem, czy po prostu bzdurą.

Niestety pseudonaukowa od dawna – jeśli nie od zawsze – stanowi fakt społeczny ze wszelkimi tego konsekwencjami. Fakt, któremu należy się – jak się zdaje – przeciwstawiać i fakt, któremu należy poświęcić możliwie wiele uwagi.

O tym, jak odróżnić naukę od pseudonauki traktuje jeden z artykułów na naszym blogu:
https://www.principiisobsta.edu.pl/jak-rozpoznac-pseudonauke/

Problem demarkacji, czyli ustalenia granic pomiędzy nauką a pseudonauką oraz pseudonauką a innymi formami działalności nienaukowej doczekał się bardzo obszernej literatury filozoficznej i również należy do kierunków działalności naszego Koła.

Badając działalność pseudonaukową jesteśmy dalecy od negowania faktu, że zjawiskiem pozytywnym i wręcz pożądanym jest krytyka nauki i różnych jej teorii. Ale krytyka uzasadniona i merytoryczna, w której tezy krytykującego są prawidłowo, naukowo udowodnione. W praktyce życia codziennego rzadko jednak tak się dzieje. Z reguły mamy za to do czynienia ze skrajnościami.

W Polsce istnieje wiele zupełnie nieracjonalnych przykładów działalności pseudonaukowej m.in.:

  • Tzw. medycyna alternatywna, komplementarna lub naturalna (w tym pseudodiagnostyka: np. badanie żywej kropli krwi, biorezonans) i homeopatia;
  • Ruch antyszczepionkowy i jego postulaty (szkodliwość szczepień ochronnych i rzekome wywoływanie przez nie autyzmu);
  • Grupy skupiające ludzi wierzących w istnienie bogatych w toksyczne metale ciężkie smug kondensacyjnych (chemtrails) rozciągających się za przelatującymi nad Polską samolotami pasażerskimi w ramach rzekomego programu depopulacji Słowian;
  • Dywagacje na temat rzekomej historycznej potęgi Słowian, Lechitów, Sarmatów, niekiedy rozpatrywanej w wymiarze zupełnie nadprzyrodzonym (tzw. turbosłowianie);

…i dużo, dużo więcej.

Działalność pseudonaukowa, która stanowi przedmiot zainteresowania naszego Koła, polega właśnie na tworzeniu przez przedsiębiorców, uczonych i pseudo-uczonych rozmaitych treści sprzecznych z aktualną wiedzą naukową.

Wspólnym mianownikiem wielu z powyższych teorii jest bądź czyjś wyraźny zamysł handlowy (przedsiębiorca uprawiający działalność pseudonaukową jako Homo oeconomicus), bądź myślenie spiskowe oparte na strachu przed działalnością trudnych do zdefiniowania, groźnych grup zewnętrznych (np. tzw. Big Pharmy). Często zaś oba czynniki naraz.

Z psychologicznego punktu widzenia przyczyny, dla których ludzie przestają ufać nauce i medycynie, zaczynając własne, sprzeczne z faktami i wiedzą naukową dociekania, pozostają tyleż interesujące, co słabo zbadane. Zagadnieniami, które w sposób szczególny wpisują się w zakres naszych zainteresowań badawczych są: motywacja twórców i odbiorców pseudonauki, myślenie spiskowe i myślenie magiczne.



Podziel się wiedzą z innymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •